Nie pozostali obojętni. Uniemożliwili jazdę nietrzeźwemu kierowcy
Blisko 2,5 promila alkoholu miał kierowca, który chciał odjechać spod sklepu. Dzięki reakcji trzech osób nie wyjechał na drogę.
28-letni mieszkaniec Nowej Dęby miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu, gdy zamierzał odjechać samochodem z parkingu przed sklepem. Jego jazdę skutecznie udaremnili 18- i 19-latek oraz 43-letnia ekspedientka, którzy wykazali się postawą godną naśladowania.
Do zdarzenia doszło 7 sierpnia w Nowej Dębie. Ekspedientka jednego ze sklepów spożywczych przez witrynę zauważyła, jak dwóch młodych mężczyzn próbuje zatrzymać kierowcę Skody, który chciał wyjechać z parkingu. Mężczyźni widzieli wcześniej, jak mężczyzna pije alkohol, a potem usiadł za kierownicą. Kierowca zamknął się w aucie i uruchomił silnik. Gdy pojazd zaczął się cofać, jeden z młodych mężczyzn próbował zablokować mu drogę, a drugi usiłował dostać się do środka.
Sytuację zauważyła ekspedientka. Natychmiast wybiegła ze sklepu i zaczęła uderzać w szybę auta, chcąc zwrócić uwagę kierującego. Gdy mężczyzna otworzył drzwi, kobieta wyłączyła silnik i zabrała kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę. Następnie zadzwoniła na numer alarmowy. Dwaj młodzi mężczyźni pomogli kierowcy opuścić pojazd i pozostali na miejscu do przyjazdu policji, nie pozwalając mu ponownie wsiąść za kierownicę.
Przybyli na miejsce policjanci zbadali stan trzeźwości mężczyzny. Wynik wykazał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. 28-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów i inne konsekwencje prawne.
Postawa 18- i 19-latka oraz 43-letniej ekspedientki zasługuje na szczególne uznanie. Widząc realne zagrożenie, nie pozostali obojętni. Ich działania doprowadziły do uniemożliwienia nietrzeźwemu kierowcy dalszej jazdy, a o sytuacji niezwłocznie powiadomili służby.
Policjanci przypominają, że widząc osobę, która zamierza prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu, należy jak najszybciej powiadomić Policję pod numerem alarmowym 112, podając miejsce zdarzenia, opis osoby i pojazdu oraz numer rejestracyjny. Podejmując interwencję, trzeba jednak kierować się własnym bezpieczeństwem i nie narażać siebie ani innych na niebezpieczeństwo.
Dzięki odpowiedzialności i zdecydowanej reakcji świadków nietrzeźwy kierowca nie wyjechał na drogę. To przykład, że brak obojętności i szybkie powiadomienie służb mogą zapobiec tragedii.
Źródło: policja.gov.pl