Samorząd

Sześć miast apeluje o nowy korytarz kolejowy Warszawa-Rzeszów. Tarnobrzeg ma szansę na szybkie połączenie

Marek Wyrzykowski 4 lipca 2026 4 min czytania
Udostępnij:

Samorządowcy z sześciu miast, w tym prezydenci i burmistrz, wystąpili do Ministra Infrastruktury z wnioskiem o wpisanie korytarza kolejowego Warszawa-Radom-Starachowice-Ostrowiec Świętokrzyski-Tarnobrzeg-Rzeszów do Zintegrowanej Sieci Kolejowej. To odpowiedź na projekt, który w obecnym kształcie marginalizuje Tarnobrzeg i całe północne Podkarpacie. Koalicję tworzą prezydenci pięciu miast oraz burmistrz Sandomierza, a Rada Miasta Tarnobrzega jednogłośnie poparła stanowisko w tej sprawie.

Dlaczego ZSK pomija Tarnobrzeg?

Zintegrowana Sieć Kolejowa, której założenia zaprezentowano 15 czerwca, zakłada budowę aż 4700 km nowych linii, z czego 1000 km ma powstać przed 2035 rokiem. To ogromny program, ale w proponowanych trasach zabrakło miejsca dla korytarza biegnącego przez Tarnobrzeg. Zdaniem samorządowców to błąd, bo Tarnobrzeg jest kluczowym ośrodkiem północnego Podkarpacia, a obecne połączenia z Warszawą i Rzeszowem nie spełniają oczekiwań mieszkańców.

Wniosek podpisali między innymi prezydent Radomia Radosław Witkowski oraz prezydent Tarnobrzega Mateusz Tyczyński. Dołączyli do nich włodarze Starachowic, Ostrowca Świętokrzyskiego, Rzeszowa oraz burmistrz Sandomierza. Wspólny apel ma przekonać ministra infrastruktury Dariusz Klimczak do zmiany decyzji i uwzględnienia tego korytarza w planach rozwoju kolei.

Korytarz Centralny - najkrótsza droga do stolicy

Postulowany przez samorządowców Korytarz Centralny to obecnie najkrótsza trasa kolejowa łącząca Warszawę z Rzeszowem. Pociągi pokonują ją w 3 godziny 41 minut, ale po modernizacji i budowie nowych odcinków czas ten mógłby skrócić się do około 2,5 godziny. To realna perspektywa, bo trasa ma być dostosowana do prędkości 200-250 km/h, z parametrami 200-230-250 km/h na poszczególnych odcinkach.

Samorządowcy podkreślają, że koszt realizacji Korytarza Centralnego to 10-15 mld PLN, czyli zaledwie 2-3% budżetu całej Zintegrowanej Sieci Kolejowej, którą wyceniono na minimum 610 mld PLN. Inwestycja mogłaby zostać ukończona około 2040 roku, podczas gdy pełna realizacja ZSK potrwa 3-4 dekady. To argument, który trudno zignorować - stosunkowo niewielkim kosztem można zyskać nowoczesne połączenie dla milionów mieszkańców.

Linia nr 84 i nowe węzły przesiadkowe

Kluczowym elementem postulatu jest uwzględnienie w planach linii kolejowej nr 84, która połączy Radom z Kunowem, przebiegając przez Iłżę. To właśnie na tej trasie miałby powstać nowy odcinek Radom-Kunów, który znacząco skróciłby podróż w kierunku Rzeszowa. Węzłami przesiadkowymi miałyby być Radom, skąd pociągi pojadą w stronę Kielc, oraz Tarnobrzeg, który stałby się punktem przesiadkowym w kierunkach Lublina i Kielc.

Dzięki temu Radom zyskałby rangę porównywalną z Lublinem, Rzeszowem czy Kielcami, a Tarnobrzeg - status ważnego węzła regionalnego. Nowa trasa miałaby też znaczenie strategiczne: biegnie z dala od wschodniej granicy, co zwiększa bezpieczeństwo transportowe w regionie. Samorządowcy wskazują, że korytarz wpisuje się w Plan Transportowy 2030-2034, zakładający cykl połączeń 2-godzinny, oraz w Strategię Rozwoju Kraju 2035.

Co to oznacza dla mieszkańców Tarnobrzega?

Dla mieszkańców Tarnobrzega to szansa na realną poprawę komunikacji z Warszawą i Rzeszowem. Obecnie podróż do stolicy trwa zbyt długo, a oferta przewozowa jest ograniczona. Wpisanie korytarza do ZSK oznaczałoby nie tylko szybsze pociągi, ale też lepsze skomunikowanie z Centralnym Portem Komunikacyjnym oraz lotniskami w Rzeszowie i Radomiu. To z kolei może przyciągnąć inwestorów i ułatwić mieszkańcom dojazd do pracy czy szkół.

Samorządowcy przypominają, że Tarnobrzeg to kluczowy ośrodek północnego Podkarpacia, a jego pominięcie w planach kolejowych byłoby krokiem w tył dla całego regionu. Dlatego apelują o potraktowanie Korytarza Centralnego jako linii bazowej w Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Wsparcie dla tego postulatu wyraziła jednogłośnie Rada Miasta Tarnobrzega w uchwale nr XIV/157/2024 z 27 listopada 2024 roku, opublikowanej w Dzienniku Urzędowym Województwa Podkarpackiego pod pozycją 5774.

Co dalej?

Teraz decyzja należy do Ministerstwa Infrastruktury. Samorządowcy liczą, że argumenty dotyczące kosztów, czasu realizacji i korzyści dla regionu przekonają rząd do zmiany planów. Jeśli korytarz Warszawa-Rzeszów trafi do ZSK, mieszkańcy Tarnobrzega mogą zyskać nowoczesne połączenie kolejowe w standardzie 200-250 km/h już około 2040 roku. To perspektywa, która warto walczyć, bo dla północnego Podkarpacia to szansa na cywilizacyjny skok.