Tarnobrzeg w 31. tygodniu 2026: stanica, dworzec, śmieci i pocisk manewrujący
W Tarnobrzegu trwa tydzień pełen wyzwań i nadziei. Z jednej strony miasto mierzy się z problemami finansowymi przy kluczowych inwestycjach, z drugiej – pojawiają się realne szanse na wsparcie zewnętrzne. W tle pozostają też sprawy bezpieczeństwa, które w ostatnich dniach nabrały nowego, poważniejszego wymiaru. Oto najważniejsze wydarzenia z ostatnich dni.
Stanica żeglarska: drugie podejście i wciąż za drogo
Miasto po raz drugi zmierzyło się z przetargiem na budowę stanicy żeglarskiej. Tym razem wpłynęła jedna oferta, opiewająca na 24,9 mln zł. To znacząco mniej niż w pierwszym postępowaniu, gdzie mówiono o 33,7 mln zł, ale wciąż ponad dwukrotnie więcej, niż wynoszą zabezpieczone środki – zaledwie 11,7 mln zł. Do tego dochodzi przyznane dofinansowanie w wysokości 9,6 mln zł, które przepadnie, jeśli inwestycja nie ruszy.
Na ostatniej sesji Rady Miasta sprawę skomentował Kamil Kalinka. Władze miasta nie wydają się być mocno przywiązane do tego projektu, ale z drugiej strony szkoda byłoby nie wykorzystać już przyznanych pieniędzy. W podobnym tonie wypowiadał się również prezydent, który widzi szansę w negocjacjach z wykonawcą, ale podkreśla, że bez realnego obniżenia kosztów inwestycja może nie dojść do skutku.
Więcej optymizmu jest w przypadku budowy drogi rowerowej i pieszej z oświetleniem wzdłuż Wisłostrady. Tu wpłynęło aż 14 ofert, co daje pole do negocjacji i realną szansę na oszczędności. Wybór wykonawcy powinien nastąpić w najbliższych tygodniach.
Ministerstwo Sportu: wizyty, obietnice i konkretne potrzeby
Wiceminister sportu odwiedził Tarnobrzeg, a wkrótce potem prezydent miasta udał się z rewizytą do Warszawy. Tematem rozmów były przede wszystkim potrzeby sportowej infrastruktury: modernizacja stadionu, budowa centrów sportowych, obiektów lekkoatletycznych, a także druga niecka basenu i wspomniana stanica. Choć pełne wsparcie finansowe na wszystkie te cele jest mało prawdopodobne, pojawiła się realna szansa na dofinansowanie dla kajakarzy oraz na remont istniejącego basenu.
W kuluarach mówi się, że ministerstwo jest otwarte na konkretne projekty, ale wymaga od miasta większego zaangażowania własnych środków. W przypadku basenu brakuje około 2 mln zł, a prezydent zapewnia, że prowadzi w tej sprawie rozmowy z ministrem. To jedna z tych inwestycji, na której mieszkańcom zależy najbardziej, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się sezonu letniego.
Sesja Rady Miasta: fotowoltaika, park i wieża ciśnień
Podczas ostatniej sesji radni pochylili się nad kilkoma ważnymi tematami. Jednym z nich była budowa miejskiej farmy fotowoltaicznej o mocy 4 MW. Miasto ma już wykonawcę, ale brakuje jeszcze około 1 mln zł. Radni zdecydowali o dołożeniu tych środków, argumentując, że kolejne postępowania mogłyby przynieść gorsze oferty. To krok w stronę uniezależnienia się od rosnących cen energii.
Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem. Prace w parku, który jest terenem zabytkowym i pozostaje pod opieką Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, przebiegają z opóźnieniami. Podczas prac natrafiono na różne przedmioty, co wymaga dodatkowych uzgodnień konserwatorskich. Mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość, ale efekty rewitalizacji mają być warte czekania.
Radny Waldemar Stępak zapytał o koszty iluminacji wieży ciśnień. Wiceprezydent Kamil Kalinka wyjaśnił, że godzina świecenia to koszt 1,20 zł, a sam montaż oświetlenia kosztował około 60 tys. zł. Pytanie padło w kontekście skarg mieszkańców, którzy nie mogą doczekać się przyłączy wodociągowych, podczas gdy spółka wydaje pieniądze na iluminację. Władze zapewniają, że to inwestycja wizerunkowa, która ma promować miasto.
TPK, dworzec i rewitalizacja: co słychać w spółkach
Tarnobrzeskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego (TPK) otrzymało pismo z województwa w sprawie zakupionego sprzętu podwójnego zastosowania. Okazuje się, że spółka może go używać wyłącznie na potrzeby miasta, a nie do celów komercyjnych. To ograniczenie może wpłynąć na finanse spółki, która liczyła na dodatkowe przychody z wynajmu sprzętu.
Z kolei PKP informuje o intensyfikacji prac przedprojektowych związanych z remontem dworca kolejowego. Jak czytamy w oficjalnym piśmie:
Aktualnie intensyfikujemy prace analityczne i przedprojektowe, aby przyspieszyć harmonogram i ocenić potencjał konwergencji naszych działań.
PKP Polskie Linie Kolejowe
To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy czekają na modernizację tego ważnego punktu komunikacyjnego. Równolegle trwa rewitalizacja terenów nad Wisłą i na Serbinowie w ramach programu dla Polski Wschodniej. Wyniki konkursu mają być znane na przełomie sierpnia i września, a przedstawiciele ministerstwa są zachwyceni projektem. Na rewitalizację Serbinowa miasto ma otrzymać 6 mln zł, a na tereny nad Wisłą – 21 mln zł. Prace mają zakończyć się do końca 2027 roku.
Śmieci: miasto walczy ze spółdzielniami o dane
Trwa uszczelnianie systemu gospodarowania odpadami. Miasto skorygowało już 600-700 deklaracji śmieciowych, ale napotyka opór ze strony spółdzielni mieszkaniowych, które odmawiają udostępnienia danych o zużyciu wody w poszczególnych lokalach. Spółdzielnie powołują się na RODO, ale miasto uzyskało interpretację Ministerstwa Klimatu, która daje mu prawo do takich danych jako organowi podatkowemu. Władze zapowiadają kary administracyjne dla spółdzielni, które nie zastosują się do wezwań.
Warto przypomnieć, że wielu mieszkańców rozlicza się bezpośrednio z Wodociągami lub przez TTBS, więc w tych przypadkach dane są już dostępne. Jeśli ktoś z nich zaniżył liczbę mieszkańców, powinien jak najszybciej złożyć korektę, aby uniknąć konsekwencji. Miasto nie wyklucza, że w przyszłości opłata za śmieci będzie uzależniona od zużycia wody, co byłoby rozwiązaniem bardziej sprawiedliwym.
Starówka, poczta i Jarmark: miasto się zmienia
Na Starym Mieście rośnie budynek w nowoczesnej technologii – ze szlifowanych pustaków ceramicznych klejonych na piankę. To rzadkość w centrum, ale może być zapowiedzią nowego standardu. Tymczasem po remoncie poczty i budynków telekomunikacyjnych pozostały niebieskie ramy okienne, które – zdaniem mieszkańców – wyglądają fatalnie. Przemalowanie byłoby tanie i szybkie, ale na razie nikt się tym nie zajął.
Jarmark Dominikański wciąż się specjalizuje. Organizatorom udało się wyeliminować plastik i chińską masówkę, ale stoisk jest wyraźnie mniej niż kiedyś. Oprawa kulturalno-muzyczna jest spójna i konsekwentna, co spotyka się z uznaniem bywalców. To jedna z tych imprez, które budują markę miasta.
Bezpieczeństwo: pocisk manewrujący 80 km od Tarnobrzega
W nocy z wtorku na środę, około 80 km od Tarnobrzega, spadł pocisk manewrujący. To poważniejszy incydent niż wcześniejsze przypadki niezbrojonych dronów. Choć nic groźnego się nie stało, to skala zdarzenia jest większa. Pocisk był prawdopodobnie zbłąkany lub skutecznie zakłócony, ale informacyjnie znów zawiodło. Po ogłoszeniu alarmu w Lublinie i okolicy brak było oficjalnych komunikatów. Ze strony rządu padły nawet fake newsy o rakiecie balistycznej, a późniejszy komunikat RCB zawierał link do poradnika, który nie działał – wbrew wcześniejszym zapewnieniom, że RCB nigdy nie wysyła linków. To pokazuje, jak ważne jest rzetelne informowanie mieszkańców w sytuacjach kryzysowych.
Kultura i rekreacja: logo, mikroretencja i Motowypad
Zakończył się konkurs na alternatywne logo Tarnobrzega. Projekt jest estetyczny, widać w nim fale, siarkę i kolory kojarzone z miastem, ale obrys zamku zupełnie nie przypomina tego, który znamy z oficjalnych herbów. Władze miasta nie wdrożą nowego logo, ale konkurs i tak spełnił swoją rolę – nagrody finansowe trafiły do autorów, a dyskusja o wizerunku miasta trwa.
Wciąż są środki na mikroretencję, a miasto zachęca do składania wniosków. Tymczasem nad Jeziorem Tarnobrzeskim odbył się Motowypad – głośne spotkanie motocyklistów, które nocą rozbrzmiewało w okolicy. Organizatorzy zapowiadają kolejne imprezy rodzinne, które mają przyciągnąć mieszkańców i turystów. A w letni dzień warto sięgnąć po zimną kawę – to podobno najlepszy sposób na ochłodę.
Informacje przekazał Urząd Miasta w Tarnobrzegu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!